Niezalogowany użytkownik.
[zaloguj]


Pierwszy raz na stronie? Oglądaj chronologicznie


W związku z jakże potrzebną i ważną ustawą o ciasteczkach, Pani Halinka informuje, iż niniejsza strona wykorzystuje ciasteczka.


Więcej informacji o ciasteczkach.






@0034

Pani Halinka jako recepcjonistka u kardiologa:

1) Godz. 8.30 - niech siada i czeka
2) Godz. 11:00 - niech czeka - teraz Przedstawiciele Medyczni
3) Godz. 13:00 - niech czeka - teraz Pacjenci Specjalni bez kolejki
4) Godz. 16:00 - no i czego się denerwuje, jeszcze mu ciśnienie podskoczy?

Nadesłane przez: kravietz
Dodany: March 26, 2012, 3:38 p.m.         Średnia ocena: Tu miały być czekoladowe pianki Ilość ocen: 1
 

@0033

Pewnego dnia stałem w kolejce do biura podawczego w jednym z Sądów Rejonowych w Warszawie.
Gdy nadeszła moja kolej, Pani Halinka spuściła mi przed nosem roletę, po czym odwróciła się na swoim krześle i przeszła w stan nirvany.

Oburzony powiedziałem jej, że mogłaby obsłuzyć ostatniego petenta w kolejce. Na co odpowiedziała, że ona dobrze zna godziny swoich przerw i z niezwykłą precyzją określiła, że zostało jej jeszcze 7 minut.

Nadesłane przez: stasio400
Dodany: March 26, 2012, 3:36 p.m.         Średnia ocena: Tu miały być czekoladowe pianki Ilość ocen: 1
 

@0032

Cukiernia, godzina 8:00.

Ja: -Dzień dobry, poproszę bułkę z serem.
PH: -Złotysześćdziesiąt
(2 zł na ladzie)
PH: -Dziesięć groszy
Ja: -Dwadzieścia
PH: -Da

Nadesłane przez: kulec
Dodany: March 26, 2012, 3:32 p.m.         Średnia ocena: Tu miały być czekoladowe pianki Ilość ocen: 2
 

@0031

Pani Halinka była motorniczą tramwaju.
Jako, że automat w tramwaju był zepsuty, zwróciłam się z uprzejmą prośbą o wydanie biletu studenckiego.

Ja: Przepraszam bardzo, czy można u pani kupić bilet studencki?
PH: Nie.
Ja: ...?
PH: Tylko godzinny.
Ja: W takim razie poproszę godzinny.
PH: 1,80 zł.
Ja: (podaję 2zł)
PH: Tylko odliczona kwota
Ja: Proszę pani, na prawdę nie mam drobniej, błagam panią, nie musi mi pani wydawać...
PH: TYLKO ODLICZONA KWOTA!!!!
Ja: Ale proszę, proszę bardzo, niech pani zrobi wyjątek, skończył mi się bilet miesięczny, a automat z biletami nie działa...
PH:(złowrogie milczenie)

Nadesłane przez: szpinak
Dodany: March 26, 2012, 2:31 p.m.         Średnia ocena: Tu miały być czekoladowe pianki Ilość ocen: 1
 

@0030

Wchodzę do sklepu (piekarnia), kupiłam, co miałam kupić i pytam sprzedawczyni (gdyż mi się spieszyło a nie wiedziałam, która jest godzina):

Ja: Ma Pani zegarek?
Ona, patrząc na rękę: Mam (i nic się nie dzieje...)
Ja: Wie Pani która jest godzina?
Ona: Wiem... (i nic się nie dzieje)
Ja: Może mi Pani powiedzieć?
Ona: Mogę...(i nic się nie dzieje)
Ja: Więc która jest godzina?
Ona: O 11:47 mi stanął, więc dokładnie nie powiem, ale jest już popołudnie.

Nadesłane przez: gosieqq
Dodany: March 26, 2012, 2:21 p.m.         Średnia ocena: Tu miały być czekoladowe pianki Ilość ocen: 4